Dziedzictwo ❤️
Witam ❤️
Dziś mam dla Was recenzję książki „Dziedzictwo” autorki Kaja Owczarczyk ❤️
Wydawnictwo Videograf ❤️
Historia rozgrywa się w 1938 roku i przeplata się z czasami współczesnymi, co bardzo lubię w powieściach obyczajowo-historycznych. Ten zabieg pozwala nam lepiej zrozumieć, jak wydarzenia z przeszłości wpływają na kolejne pokolenia.
W roku 1938 autorka porusza niezwykle ważne kwestie społeczne. Widzimy, jak młode panny z dobrego domu w praktyce nie miały żadnego wyboru – ich przyszłość była planowana przez rodziców. Nasza bohaterka, Zofia, mimo że nie była gotowa na zamążpójście, musi podporządkować się decyzji rodziny. Wybrany kandydat na męża ma oświadczyć się przy najbliższej rodzinnej okazji, a jej zdanie właściwie nie ma znaczenia.
W tamtych czasach należało także „odpowiednio” dobierać znajomych. Rodzicom nie podoba się fakt, że Zofia spotyka się z dziewczyną żydowskiego pochodzenia. Autorka bardzo wyraźnie pokazuje napięcia społeczne, uprzedzenia oraz narastający lęk, który zwiastuje nadchodzącą tragedię.
Poznajemy również moment, w którym bohaterka zaczyna odkrywać swoją prawdziwą naturę – coś, co w ówczesnych realiach mogło zostać uznane za skandal i przekreślić jej przyszłość. Wraz z wybuchem wojny światowej życie bohaterów diametralnie się zmienia. Każdy gest, każde słowo i każde pochodzenie mogą stać się zagrożeniem. Strach, konieczność ukrywania prawdy i walka o przetrwanie nadają tej części historii ogromnej intensywności.
Rok 1993. Poznajemy Idę – kobietę pełną ambicji, pracującą jako psychiatra. Choć zawodowo jest silna i kompetentna, prywatnie nie ma łatwego życia. Jej mąż nieustannie ją krytykuje, strofuje i podważa jej decyzje. Trudno czytać o relacji, w której jedna strona stale umniejsza drugiej. Autorka skłania nas do refleksji – czy da się odbudować związek, w którym brakuje wzajemnego szacunku?
Bardzo podobało mi się to, że Ida potrafi w pewnym momencie postawić wszystko na jedną kartę. Gdy dowiaduje się o pobycie babci w szpitalu, porzuca swoje dotychczasowe życie i jedzie, by pomóc jej w rekonwalescencji. To właśnie tam zaczyna odkrywać rodzinne sekrety, które przez lata były skrzętnie ukrywane.
W powieści mamy do czynienia z traumą międzypokoleniową, przemilczanymi wydarzeniami oraz konsekwencjami wojennych przeżyć. To, co spotkało wcześniejsze pokolenia, odbija się na psychice Idy, wpływając na jej relacje, emocje i sposób postrzegania siebie. Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące czasów wojennych – momenty, w których nikt nie był bezpieczny, a widmo obozu koncentracyjnego oznaczało walkę o przetrwanie każdego dnia.
„Dziedzictwo” to historia o kobietach – silnych, choć uwikłanych w realia swoich czasów. To opowieść o wyborach (często wymuszonych), o miłości w cieniu uprzedzeń, o tajemnicach oraz o tym, że przeszłość nigdy nie znika bez śladu.
Książka wzrusza, momentami boli, ale przede wszystkim skłania do refleksji nad tym, jak wiele niesiemy w sobie z historii naszych rodzin. Dla mnie to poruszająca, wielowymiarowa powieść, którą czyta się z zapartym tchem i która na długo pozostaje w pamięci. ❤️

Komentarze
Prześlij komentarz